Tumblelog by Soup.io
  • countingme
  • summerfreeze
  • panpancerny
  • wykurwiaj
  • kremowesandaly
  • erq
  • Tamahl
  • thesandlion
  • zusia
  • lmn
  • twice
  • Focusonme
  • Qris
  • hazelnutsgirl
  • itsaccurate
  • DreamingOutLoud
  • apatia
  • goaskalice
  • Quarante-deux
  • eccentricn
  • garpagan
  • zelbekon
  • trnks
  • adaamanth
  • WolframowyKowal
  • lejibet
  • mynnia
  • weakchick
  • youatemyenchilada
  • rapetrain
  • drejk-e
  • Blue-sing
  • ataliaboo
  • inspiration-emotions
  • hurtowniazwiru
  • Storrada
  • apudzieszty
  • trydix
  • saski
  • kitake
  • czinok
  • KurkaWyluzuj
  • Zircon
  • meowl
  • asafeather
  • badgerwhuj
  • thispartyisover
  • PawelS
  • andrewmyles
  • Wilalena
  • hydrosphere
  • tak-bardzo-lapidarne
  • LeMightyMustache
  • Carridwen
  • Kremufczak
  • zachlanny
  • isabellemonamour
  • figuerola
  • doctorfrederickchilton
  • stonerr
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 23 2017

4810 8f6b 500
Reposted from3ch0 3ch0
5164 d5bc 500

srsfunny:

It’s The Most Expensive Bird Warmer

Reposted fromKaiju-Squidling Kaiju-Squidling
5044 2617 500
5138 7fa7 500
Reposted frompizza-piety pizza-piety
Potrzebuję Cię zobaczyć.
— może wtedy choć na chwilkę uśmiechnę się ze szczęścia.
Reposted from9-smerfnych-mysli 9-smerfnych-mysli
5135 7155 500

blackness-by-your-side:

Minute of Kal Penn appreciation. This restored my faith in humanity.

Reposted frompizza-piety pizza-piety
Ludzie znikają nawzajem ze swojego życia. Tak ma być. To naturalne. Z jakiegoś powodu się skasowaliśmy, więc teraz nie udawajmy, że się znamy, rozumiemy i mieszkamy na tym samym świecie, że mówimy tym samym językiem.
— Wzgórze Psów
2843 8d3c 500
Reposted fromwspomnienie wspomnienie viajustjustjust justjustjust
Było miło. Przez kilka głupich, przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów.
— J. Żulczyk
6840 1497 500
jedynym złym krokiem jest ten niezrobiony!
[przyklejone w tramwaju, 8 X '13]

Czasami mi się wydaje,że mogę bez niego istnieć. Że wcale o tym nie myślę i niczego mi nie brakuje. I że to wcale nie jest istnienie połowiczne, niepełne, wybrakowane jak popsuty przedmiot.
Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki. Jakbym otworzyła drzwi, za którymi nic nie ma.

Rzadko go sobie przypominam. Bo mi się wydaje, złudnie zresztą, że jak nie będę o nim myśleć, to tak , jakby go nie było. A od wspomnień nie da się uciec. Zawsze idą za tobą jak zabłąkane, bezpańskie kundle i ocierają ci się o nogawki, niezależnie od tego, jak bardzo starasz się ich nie zauważać. Aż w końcu zaczynasz się o nie potykać.

Czasami staje mi przed oczami w najmniej spodziewanych momentach. Bo ktoś w kolejce w banku ma podobne oczy, bo ktoś w sklepie ma podobną koszulkę. Bo podobnie ktoś pachnie, bo ktoś ma przez telefon podobny głos. Chciałabym nie pamiętać tej twarzy, a ona uparcie wypełza mi od czasu do czasu spod setek obrazów. Uśmiechnięta albo zamyślona, smutna, wesoła, rozmarzona. Kpiące oczy, zmrużone czasami trochę szyderczo, a czasami całkiem szczerze przyjazne. W tych najprzyjemniejszych chwilach zawsze szeroko otwarte, jakby coś mogło im umknąć na zawsze.

Brakuje mi tych spotkań cholernie. Jakby ktoś wydarł mi z rąk mały, prywatny skarb. Stoję zdezorientowana jak okradzione dziecko i nie wiem, co się właściwie stało. Niby takie proste, niby takie oczywiste, zdarza się przecież. A wcale nie proste i wcale nie oczywiste. Bo jak to tak. Stracić coś, czego nawet nie zaczęło się tak naprawdę mieć. A może troszeczkę zaczęło, tylko po co. Chciałoby się, żeby jakiś sens był w tym wszystkim, a tu wcale go nie ma.

Brakuje mi tych spotkań, bo przez ten krótki czas wydawało mi się, że coś ma sens. Pewnie złudnie jak zwykle. Takie dziwne wrażenie, że warto cokolwiek. Prawie nie pamiętam tego uczucia, tak rzadko mnie odwiedza. Żyję, owszem. I właściwie nic poza tym. Na niczym mi jakoś szczególnie nie zależy. A wtedy przez krótką chwilę naprawdę mi się żyć chciało..

— to już 16 miesięcy
Nic nie stoi na twojej drodze oprócz ciebie.
— Grey's Anatomy
Jestem z tobą wszędzie, jeśli tylko myślisz o mnie.
— Hłasko do Osieckiej
Reposted fromrawwwr rawwwr viapiehus piehus
To jest ogromna intymność dotykać cudzych włosów, gdy nie jest się opłacaną za to fryzjerką, prawda?
— Wiśniewski - "Grand"
Reposted frommy-little-world my-little-world viapiehus piehus
0920 bc53 500
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viaLattemakauen Lattemakauen
1506 7490 500
Reposted fromPoranny Poranny viaAmericanlover Americanlover
0833 c0f8
3349 bc94 500
Reposted fromnetcrap netcrap
4296 ec26 500
Reposted fromsilentmaciej silentmaciej
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl